Zdjęcie przedstawia, zaświadczenie ukończenia kursu na Doradcę Noszenia ClauWi® :-) Od tej chwili mogę udzielać konsultacji, Rodzicom którzy chcieliby nauczyć się prawidłowo wiązać swoje Maluchy w chustach :-) Osoby, mieszkające w Gliwicach i okolicach (do 30 km, dalsze odległości, będą rozpatrywane indywidualnie) zainteresowane takim instruktażem, proszę o kontakt na maila chustosandra@gmail.com.
poniedziałek, 25 stycznia 2016
Doradca Noszenia ClauWi®
Jest jest jest :-) udało się! Dałyśmy radę! Jest nas 6, w weekend brałyśmy udział w szkoleniu, na Doradcę Noszenia. Oj, działo się :-) Szkolenie było prowadzone przez trenerkę Izę Banach-Kubik, która wprowadziła taką atmosferę, że pomimo mrozu, nas grzały tak emocje, że aż temperatura na dworze wzrosła, a śnieg topnieje :-D Grupa również dopisała. Dawno nie miałam okazji, spotkać w jednym miejscu, tylu kobiet, które spędziły ze sobą 3 dni i się nie pozagryzały :-P Co ważniejsze, nawiązały ze sobą taki kontakt, że nie da się tego opisać słowami! Iza, jeszcze raz dziękuję, za tak pozytywne doznania :-)
piątek, 22 stycznia 2016
Przerwa techniczna
Z powodu mojego uczestnictwa w szkoleniu, które będzie trwało do niedzieli, kolejny post pojawi się po weekendzie. O tym co to za kurs, napiszę po jego zakończeniu. Przepraszam za niedogodności :-)
środa, 20 stycznia 2016
Kraina mlekiem płynąca - karmienie piersią
Witajcie :-) dotarłam do najobszerniejszego filaru Rodzicielstwa Bliskości, spośród wymienionych TUTAJ. Karmienie piersią, w skrócie kp :-D Temat bardzo mi bliski, ponieważ karmię moją Córeczkę, przeszło 18 miesięcy. Od pierwszego dnia. Ani Ona, ani ja nie wiemy co to mm (mleko modyfikowane, chyba, że rozwiniemy ten skrót jako mleko matki ;-) ), i nie mamy zamiaru przestać, chyba że Córa postanowi inaczej. Nasza mleczna przygoda trwa, ponieważ miałam to szczęście, że rodziłam w szpitalu, który jest prokp, więc zamiast słyszeć teksty w stylu:
- dziecko się nie najada, trzeba dać butle z mm
- ma Pani małe piersi, nie ma w nich pokarmu, trzeba dać butle, z mm oczywiście
- ma Pani niewartościowy pokarm, dajemy butle, z mm
- dziecko płacze? Pewnie głodne, dajemy butle, z mm, itd.,
były, pielęgniarki, położne i doradcy laktacyjni, którzy wspierali, mówiąc nam, młodym matkom, że:
- pokarm zawsze jest
- przystawiać przystawiać, przystawiać
- im częściej dziecko ssie, tym więcej jest pokarmu
- itd.
Należy również pamiętać, że dziecko ssie, nie tylko dlatego, że jest głodne, ono w ten sposób zapewnia sobie bliskość i bezpieczeństwo, więc nie powinno nikogo dziwić, ze Bobas 'wisi na piersi' 24h, on w ten sposób zaspokaja swoje potrzeby.
Wokół karmienia piersią, urosło wiele mitów, dodatkowo najczęstszy brak wsparcia personelu medycznego oraz najbliższej rodziny, powoduje, że młode mamy przestają wierzyć w siebie, i w to że są w stanie wykarmić własne dziecko, własną piersią!
Ja wiem, że dla wielu kobiet, butla to również proste rozwiązanie, bo nakarmić może wtedy każdy, bo co to za problem, wsypać troszkę proszku, zalać wodą, zamieszać, podgrzać i gotowe? Matka nie jest wtedy 'uwiązana' do dziecka, można je zostawić: z Ojcem, Babcią, Dziadkiem, Ciocią i całą resztą świata, ale powiedzmy sobie szczerze, w czym mm jest lepsze od mleka matki?
Widziałyście, kiedyś drogie mamy, kota, psa albo inne ssaki, które zamiast swojego mleka, podają potomstwu butelkę, ze sztuczną mieszanką?
Po to my kobiety mamy piersi, żeby nimi karmić swoje dzieci!
Niestety nie da się w jednym poście, napisać wszystkiego na ten temat, dlatego też postanowiłam, poświęcić kp, cały miesiąc luty:
- przedstawię w nim porównanie składu obu mlek
- obalę najczęściej pojawiające się mity
- opiszę problemy, z którymi możecie się spotkać w czasie swojej drogi mlecznej
- podlinkuję Wam fachowe strony promujące kp
- wyjaśnię Wam czym jest kpi (karmienie piersią inaczej) oraz dkp (długie karmienie piersią)
- przybliżę, również zalecenia WHO ( Światowa Organizacja Zdrowia)
- dlaczego butelka i smoczek to zło
- dlaczego personel medyczny promuje sztuczne mieszanki
Żeby było jasne, ja nie potępiam matek, które wybrały butelkę, nie mnie oceniać powody które nimi kierowały. Porównanie tych dwóch sposobów karmienia, ma Wam tylko ułatwić wybór tej naturalnej metody, zgodnej z naturą :-)
poniedziałek, 18 stycznia 2016
Nosimy się - chustoprzygoda
Jak już wspominałam TUTAJ, nosić trzeba! Pytanie tylko jak? Na rękach? I tu najczęstsze powody, aby tego nie robić:
- bo dziecko ciężkie już i ręce bolą
- ręce zajęte, nie mogę nic zrobić, a przecież dom sam się nie posprząta, a obiad nie ugotuje
- nie mogę wiecznie nosić Malucha, bo muszę też czas poświęcić Starszakowi
- bo się przyzwyczai
- bo, bo, bo....
Jest na to rozwiązanie! Chusta! Tak, tak, taki długi kawał materiału Wam pomoże, a niektórych z Was uratuje! W późniejszym okresie, kiedy dzidziuś już sam potrafi siadać, można rozpocząć przygodę z nosidłem ergonomicznym.
Ja moją przygodę z chustą, rozpoczęłam dopiero jak Córcia skończyła 15 miesięcy. Do dzisiaj żałuję, że się tak późno zdecydowałam, ale co zrobić, mądry Polak po szkodzie :-) Pomimo to, Córka zaakceptowała chustę i czasem sama dopomina się o wrzucenie na plecy. Także jeśli intuicja podpowiada Wam, żeby wiązać Malucha, to pamiętajcie, że nigdy nie jest na to za późno :-)
Chusta ratuje zawsze i wszędzie:
- na spacerze, gdy wózek jest be (można zainwestować w chustę, zamiast w wózek)
- podczas ząbkowania
- podczas kangurowania
- gdy potrzebujemy ogarnąć w domu (chociaż ja wychodzę z założenia, że ja nie mam bałaganu w domu, tylko mój dekorator wnętrz ma 1.5 roku)
- gdy są problemy z zasypianiem
- jako hamak
- do zabaw, typu przeciąganie
- i co Wam tylko przyjdzie do głowy B-)
Rodzajów chust i nosideł, jest na rynku naprawdę sporo. Dlatego zanim podejmiecie jakiekolwiek decyzje o ich zakupie, poczytajcie trochę. Dowiedzcie się czym różnią się nosidła od wisiadeł, kangurek od kieszonki? Czym jest pp? Nowa czy używana? Po co łamie się chustę? Itd. Te i inne ciekawostki chustonoszenia, pojawią się po zakończeniu wpisów o filarach RB :-)
Poniżej efekt dwóch miesięcy noszenia..tylko chusta trochę za krótka :-D